Relacja z wyjazdu: Parostatkiem piękny rejs. Piątek, 29 października 2021 r. Bodziach, źródło: Legionisci.com - Wiadomość archiwalna. W tym sezonie w rozgrywkach Pucharu Polski trafiło się nam to, co wszyscy fanatycy lubią najbardziej, a mianowicie nowe miejsca do odwiedzenia na kibolskiej mapie. Po podróży pod stadion do Suwałk 08-05-2023 / 21:00. Zakończyła się 31. kolejka PKO Ekstraklasy. W jej trakcie Lechia Gdańsk spadła z ligi, a Raków Częstochowa zapewnił sobie pierwsze mistrzostwo Polski w historii klubu. W piątek Jagiellonia Białystok zremisowała 1:1 ze Śląskiem Wrocław, a Górnik Zabrze zwyciężył 2:0 Wartę Poznań. Zachęcam wszystkich do zakupu najnowszego numeru tygodnika "Pilka Nożna", w którym znajdą Państwo m.in. mój artykuł "Ryzyka administracyjno-prawne deadline… 21:21 - Głos zabrał także nowy kapitan zespołu Ivica Vrdoljak - Legia, Legioniści - jesteście wspaniali - powiedział po polsku Chorwat. 21:22 - Piłkarze w dwuszeregu maszerują wokół murawy bijąc brawa kibicom przy dźwiękach "Mistrzem Polski jest Legia" 21:24 - Zgasły światła, ale na trybunach trwa Kanada Kilkanaście tysięcy kibiców Legii Warszawa przybyło na Plac Zamkowy, by wspólnie z piłkarzami świętować dwunaste w historii klubu mistrzostwo Polski 18+ Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać. JEEEEEST!!!! Udało się, Legia strzela gola! Nagle powraca nadzieja, kibice śpiewają ze zdwojoną siłą a piłkarze grają o wiele lepiej - jeszcze mogą to wygrać. Patrzę na zegar - 90. minuta. Za chwilę koniec meczu. Nie zdążam odwrócić głowy; krzyk kibiców informuje mnie, że Legia właśnie wyrównała. Remis! S0hwh. W przewidywaniach, które przygotowały zakłady bukmacherskie live na nadchodzące rozgrywki, na czoło wysuwają się trzy zespoły. Mowa tutaj o Rakowie Częstochowa, Lechu Poznań, a także Legii Warszawa. Czy ktoś jeszcze będzie w stanie dołączyć do tego grona? Raków Częstochowa Podopieczni Marka Papszuna w dwóch poprzednich sezonach musieli obejść się smakiem na finiszu rozgrywek. Raków Częstochowa w obu przypadkach zakończył zmagania na drugiej pozycji, a niesmak pozostał szczególnie po poprzedniej kampanii, gdzie na 3. kolejki do końca byli liderem Ekstraklasy. Częstochowianie wyraźnie rozczarowali swoich kibiców w ostatnich spotkaniach, jednak mimo wszystko po raz kolejny zakończyli rozgrywki z trofeum, jakim był Puchar Polski. Zdaniem wielu ekspertów, którzy regularnie zajmują się rozgrywkami Ekstraklasy, to właśnie Raków Częstochowa jest głównym kandydatem do wywalczenia mistrzostwa Polski. Zakłady bukmacherskie live upatrują jednak większego faworyta w innym zespole i było to widać już w pierwszej kolejce, gdzie Raków wygrał niezmiernie trudne starcie z Wartą. Lech Poznań Nie można zapominać o ekipie mistrza Polski, która zdaniem zakładów bukmacherskich online ma największe szanse na sięgnięcie po tytuł. Sytuacja tego zespołu skomplikowała się jednak po odejściu Macieja Skorży. Na ten moment ciągle nie wiadomo, czego można się spodziewać po nowym trenerze, który zaliczył już między innymi odpadnięcie z eliminacji Ligi Mistrzów w mocno nieprzyjemnych okolicznościach, a także porażkę w pierwszym meczu ligowym. W drużynie Lecha pod dużym znakiem zapytania stanęła również pozycja bramkarza. Kolejorz dokonał wzmocnienia, które wydawało się, że na długi okres zamknie dyskusję, ale spotkanie z Karabachem otworzyło ją na nowo. Kadrowo ekipa z Poznania jest zdecydowanie najmocniejszym zespołem na polskich boiskach. Na ten moment niewiele wskazuje na to, aby Lech miał się jeszcze osłabić, dlatego też nic dziwnego, że ta drużyna ma największe szanse na wywalczenie mistrzostwa. Walka z Rakowem powinna być jednak pasjonująca do samego końca rozgrywek, tak jak było przed rokiem. Zakłady bukmacherskie live spadły po porażce Lecha ze Stalą. Legia Warszawa Jak feniks z popiołu do grona faworytów do wywalczenia mistrzostwa Polski powraca ekipa Legii Warszawa. Wojskowi w poprzednim sezonie wyraźnie rozczarowali swoich kibiców. Można byłoby nawet określić to w zdecydowanie mocniejszych słowach, ponieważ drużyna, która miała być głównym faworytem do walki o mistrzostwo, znalazła się w strefie spadkowej po rundzie jesiennej. Tak słabego sezonu w wykonaniu tej drużyny nie pamiętają nawet najstarsi górale. Legia jednak dokonała zmiany trenera, dlatego też nic dziwnego, że kibice liczą na lepszą grę swojego zespołu. Kosta Runjaić dostał wymagające zadanie, jakim będzie przywrócenie Legii na właściwe tory, jednak kadrowo jest to na pewno mocna drużyna, która może powalczyć o mistrzostwo. Kolejny mecz Legii będziesz mógł obserwować w zakładach na żywo, ponieważ Lech i Raków mają przełożone spotkania, a Wojskowi nie. Więcej sportu czeka na Ciebie tutaj! Obstawianie zakładów bukmacherskich niesie ze sobą ryzyko uzależnienia. Pamiętaj, że nie może być sposobem na życie. W Polsce korzystanie z usług nielegalnych bukmacherów jest zabronione, możesz grać wyłącznie u tych operatorów, którzy posiadają zezwolenie Ministerstwa Finansów. Cherry Online Polska Sp. z działający pod nazwą PZBuk: zezwolenie MF z dnia 28 czerwca 2018 r. nr Autor tekstu: Filip Mełnicki – obecnie związany z agencją tnbt digital. Od 2 lat w branży iGaming, zajmuje się pisaniem artykułów o sporcie i zakładach bukmacherskich. Prywatnie fan Twardych Pierników Toruń. Na linkedin – W dzisiejszym odcinku swojego vloga Mateusz Rokuszewski zajął się mistrzostwem, które już kolejkę przed końcem zdobył Lech Poznań. Dlaczego do tego doszło? Czyją zasługą przede wszystkim jest ten tytuł? Co wyróżnia Kolejorza spośród dotychczasowych mistrzów? Między innymi na te pytania odpowie Roki. tu poprzedni odcinek o najlepszych graczach sezonu. CZYTAJ WIĘCEJ O LECHU POZNAŃ:Derby do przerwy, piknik po przerwie. Lech ogrywa WartęPedro Tiba zostanie w Ekstraklasie? Kusi go Legia WarszawaPięciu bohaterów mistrzowskiego sezonu Lecha Poznań Najnowsze WeszłoGrad goli, a na końcu i tak Bayern wygrał… po raz 10. Superpuchar Niemiec Bayern Monachium zdobył 10. Superpuchar Niemiec. Spotkanie z RB Lipsk stało na wysokim poziomie, a zakończyło się hokejowym wynikiem 5:3. Każdego gola strzelił inny piłkarz. Cytat Garry’ego Linekera „Piłka nożna to taka gra, w której 22 mężczyzn biega za piłką, a na końcu i tak wygrywają Niemcy” przeszedł do kanonu historii futbolu. Dotyczy on piłki reprezentacyjnej. W piłce klubowej w Niemczech może on brzmieć następująco: „Piłka nożna to taka gra, w której 22 mężczyzn biega […] klepała, Warta strzelała Czasami obecność jednego zawodnika naprawdę wiele zmienia. W Warcie Poznań po raz pierwszy w tym sezonie zagrał Adam Zrelak i od razu obejrzeliśmy inną drużynę, w której znów wszystko się zgadzało. „Zieloni” po dwóch porażkach podnieśli się w Legnicy, odnosząc zasłużone zwycięstwo. A w Miedzi muszą się poważnie zastanowić nad sposobem swojego grania, bo ten, który dziś zobaczyliśmy, nie ma prawa się sprawdzić w Ekstraklasie. Miedź zaprezentowała nam klasyczny przykład bezproduktywnego posiadania […] Barcelona potwierdza odejście wychowanka do Celty Vigo Oscar Mingueza nie jest już zawodnikiem FC Barcelony. Klub wydał oficjalny komunikat, z którego wynika, że 23-letni obrońca przenosi się do Celty Vigo. Hiszpan był niechcianym obrońcą w „Dumie Katalonii”. Od dłuższego czasu klub dawał do zrozumienia Minguezie, że go nie potrzebują i najchętniej by go sprzedali. Tym bardziej że ostatnio Barca zakontraktowała dwóch innych defensorów — Andreasa Christensena i Julesa Kounde. El FC Barcelona y el Real Club Celta de Vigo han llegado a un principio […] występ Karola Angielskiego w nowym klubie Karol Angielski zaliczył pierwszy występ w barwach Sivassporu w meczu o Superpuchar Turcji z Trabzonsporem. Jego nowy klub nie zdołał zdobyć tego trofeum, a Polak na boisku pojawił się w 62. minucie. Mistrz Turcji, Trabzonspor był bezlitosny dla Sivassporu w spotkaniu o Superpuchar Turcji. Wygrali 4:0, a to zwycięstwo mogło być jeszcze bardziej okazałe, gdyby Emrehan Gedikli wykorzystał rzut karny w 90. minucie. Karol Angielski do Turcji trafił na początku lipca […] męczył się z czwartoligowcem w Pucharze Niemiec. Debiut „Kamyka” Vfl Wolfsburg awansował do drugiej rundy Pucharu Niemiec, ale za nimi bardzo trudne spotkanie z czwartoligowym FC Carl Zeiss Jena. Jedyny gol w tym spotkaniu padł dopiero w doliczonym czasie gry za sprawą Omara Marmousha. Jakub Kamiński pojawił się na boisku w 65. minucie, zastępując Jonasa Winda. – Łatwo nie było, ale ważne, że wygraliśmy. Był to zespół z czwartej ligi, a postawił nam bardzo trudne warunki. Cieszę się, że dostałem szansę […] Braithwaite bliski odejścia z Barcelony Hiszpańskie media informują, że Martin Braithwaite jest bardzo bliski osiągnięcia porozumienia w sprawie rozwiązania kontraktu z FC Barceloną, który łączy go z klubem do końca czerwca 2024 roku. Duńczyk trafił do klubu z Katalonii w lutym 2020 roku z CD Leganes. Barca zapłaciła za niego 18 milionów euro. Napastnik rozegrał 57 spotkań dla Blaugrany, w których strzelił 10 bramek i zaliczył pięć asyst. Jego liczby nie powalają na kolana. Nikogo nie dziwi to, że w ostatnim […] goli, a na końcu i tak Bayern wygrał… po raz 10. Superpuchar Niemiec Bayern Monachium zdobył 10. Superpuchar Niemiec. Spotkanie z RB Lipsk stało na wysokim poziomie, a zakończyło się hokejowym wynikiem 5:3. Każdego gola strzelił inny piłkarz. Cytat Garry’ego Linekera „Piłka nożna to taka gra, w której 22 mężczyzn biega za piłką, a na końcu i tak wygrywają Niemcy” przeszedł do kanonu historii futbolu. Dotyczy on piłki reprezentacyjnej. W piłce klubowej w Niemczech może on brzmieć następująco: „Piłka nożna to taka gra, w której 22 mężczyzn biega […] klepała, Warta strzelała Czasami obecność jednego zawodnika naprawdę wiele zmienia. W Warcie Poznań po raz pierwszy w tym sezonie zagrał Adam Zrelak i od razu obejrzeliśmy inną drużynę, w której znów wszystko się zgadzało. „Zieloni” po dwóch porażkach podnieśli się w Legnicy, odnosząc zasłużone zwycięstwo. A w Miedzi muszą się poważnie zastanowić nad sposobem swojego grania, bo ten, który dziś zobaczyliśmy, nie ma prawa się sprawdzić w Ekstraklasie. Miedź zaprezentowała nam klasyczny przykład bezproduktywnego posiadania […] gol Nuneza, było też pudło Haalanda. Liverpool z Tarczą Wspólnoty Jak na mecz dwóch tak wybitnych drużyn, tempo pozostawiało trochę do życzenia, ale ostatecznie piłkarze Liverpoolu i Manchesteru City zafundowali nam aż cztery bramki. Nie brakowało udanych debiutów, sędziowskich kontrowersji i koszmarnych pudeł. Sezon w Anglii uważamy za otwarty! Brakowało dokładności Cóż, gdybyśmy dzisiejsze starcie porównali do kwietniowego, gdy te same drużyny mierzyły się w kluczowym dla losów sezonu meczu Premier League, różnica kilku poziomów byłaby widoczna gołym okiem. […] dalej od Europy. 0:3 z Górnikiem Zabrze Mariusz Lewandowski – w pewnym skrócie – został zatrudniony w Radomiaku po to, by przybliżyć ten klub do Europy. Zdaniem działaczy Dariusz Banasik do tej roli się nie nadawał i co najwyżej mógł zagwarantować puchary z lodami, a nie bitwy choćby w Lidze Konferencji (ale też ewentualnie, Liga Mistrzów brzmi lepiej). Kierownicę przejął więc Lewandowski i… cóż, nie jest ten start specjalnie spektakularny. Radomiak pod jego wodzą wygrał tylko jeden mecz na siedem – udało […] Arka utonęła w Wiśle. Biała Gwiazda z ważną wygraną Wisła Kraków pokonała 1:0 Arkę Gdynia w hicie trzeciej kolejki 1. ligi. Mecz nie stał na najwyższym poziomie, a najważniejszymi wydarzeniami spotkania okazały się dwie czerwone kartki otrzymane przez zawodników żółto-niebieskich. One ustawiły starcie i wynik, bowiem jedynego gola po rzucie karnym zdobył Michał Żyro. Łącznie Wisła Kraków i Arka Gdynia spędziły w Ekstraklasie 98 sezonów. Dla Białej Gwiazdy nadrzędnym celem od dwóch miesięcy jest […] Miedź chce pokazać, że nowi piłkarze są kozakami nie tylko na papierze Ze względu na mecze pucharowiczów obejrzymy tej soboty tylko dwa ekstraklasowe spotkania. Ale jakie! Radomiak z Górnikiem i Miedź z Wartą – czy to nie brzmi pięknie? No dobra, wiadomo, że niekoniecznie dobrze zapowiada się dzisiejszy wieczór z najlepszą ligą świata, ale dajmy jej szansę – jeśli ESA nie zapewni nam poziomu sportowego, to zawsze przysporzy trochę materiału do memów. W tle starcia o Tarczę Wspólnoty i Superpuchar Niemiec – będziemy o nich oczywiście Data utworzenia: 17 kwietnia 2019, 6:26. Walka o tytuł mistrza Polski jest bardzo zacięta. Lechia i Legia mają po tyle samo punktów. Kto się będzie cieszył po zakończeniu rozgrywek ekstraklasy? Zdania są podzielone. Były legionista Marek Jóźwiak stawia na obrońców tytułu. Bogusław Kaczmarek (69 l.) dawny piłkarz i trener Lechii wierzy, że po raz pierwszy w historii zwycięży klub z Wybrzeża. Lechia Gdansk - Legia Warszawa Foto: Piotr Kucza / FOTOPYK Marek Jóźwiak (52 l.): Faworytem jest Legia 1. Zwolnienie Ricardo Sa PintoPożegnanie Portugalczyka było jak przewietrzenie zamkniętego miesiącami pomieszczenia. To klucz do czwartego z rzędu tytułu. Jestem przekonany, że z nim na ławce, Legia nie byłaby mistrzem. Decyzja właściciela została podjęta w ostatniej chwili, inaczej sezon byłby stracony. 2. Zatrudnienie Aleksandara VukoviciaAco nigdy się nie poddaje, przywrócił drużynie gen zwycięstwa. W dwóch ostatnich meczach, z Górnikiem oraz Pogonią, pierwsza traciła gola, a jednak wygrywała. Można powiedzieć, że Vuko otworzył okno w dusznej szatni, poprawił atmosferę, przywrócił piłkarzom radość z grania w piłkę. 3. indywidualnościLegia ma lepszych piłkarzy, wszechstronniejszych. W ostatnich meczach wygrywali z uśmiechem na twarzy. Carlitos wreszcie przestał machać rękoma, istnieć jakby poza drużyną. Jest tym zawodnikiem, którego pamiętamy z zeszłego sezonu w Wiśle Kraków, kiedy zostawał królem strzelców. Coraz lepiej gra Medeiros, w zespół dobrze wkomponował się Martins, po pauzie za czerwoną kartkę do gry gotowy jest Cafu. 4. DoświadczenieLegia wie, jak się gra w rundzie finałowej. W czterech z pięciu była najlepsza. Jej piłkarze potrafią wygrywać decydujące spotkania, grać wyrachowany futbol, osiągać dobry wynik. Ich się nie rozgrywa, a wygrywa. Z 35 meczów, które warszawskim klub rozegrał w rundzie finałowej, tylko cztery skończyły się jego porażką. Z 15 ostatnich – jedno. To mówi samo za siebie. 5. Szeroka kadraTrener Vuković ma na każdej pozycji duży wybór, dał szansę zapomnianemu przez Sa Pinto Hämäläinenowi i Fin odpłacił golem oraz asystą. Aco może sobie pozwolić na rotację bez szkody dla zespołu. Bogusław Kaczmarek (69 l.): Lechia ma mocne atuty 1. Głód sukcesuLechia Gdańsk nigdy nie była mistrzem Polski, a to jest największy katalizator w parciu do osiągnięcia celu. Piłkarze mogą przejść do historii, mają tego świadomość i z pewnością zrobią wszystko, by nie zmarnować szansy. 2. Doświadczenie treneraPiotr Stokowiec i jego sztab pracowali już w naszej lidze w kilku klubach. Tego samego nie można powiedzieć o dwójce Aleksandar Vuković i Marek Saganowski w Legii. Oni znają ligowe realia od strony piłkarza. Gdański szkoleniowiec panuje organizacyjnie nad wszystkim bardzo dobrze. 3. Stabilizacja składuTrener Stokowiec rzadko dokonuje zmian. Dzięki temu drużyna jest zgrana. Zawodnicy znają swoje przyzwyczajenia. To zrozumienie widać na boisku w każdym spotkaniu. 4. KonsekwencjaBywają mecze, w których Lechia nie gra najlepiej. Męczy się na boisku, albo wygrywa różnicą jednej bramki. Zawodnicy konsekwentnie realizują plan taktyczny trenera Stokowca i niemal za każdym razem są tego pozytywne efekty. 5. Szczęście„Pani Fortuna” lub „Lady Lucky”. Podobno pomaga tym lepszym. Trzynaście słupków lub poprzeczek po uderzeniach rywali ratowało bramkarza Dusana Kuciaka. Inna sprawa, że Słowak, to najlepszy golkiper w całej ekstraklasie. rb, mw /6 Pilka nozna. Ekstraklasa. Lechia Gdansk - Legia Warszawa. Piotr Kucza / FOTOPYK /6 Pilka nozna. Ekstraklasa. Lechia Gdansk - Piast Gliwice. Wojtek Figurski / /6 LEGIA WARSZAWA - POGON SZCZECIN LOTTO EKSTRAKLASA PILKA NOZNA Piotr Kucza / FOTOPYK /6 LEGIA WARSZAWA - POGON SZCZECIN LOTTO EKSTRAKLASA PILKA NOZNA Łukasz Grochala / Cyfrasport /6 LECHIA GDANSK - LECH POZNAN LOTTO EKSTRAKLASA PILKA NOZNA Cyfrasport /6 Pilka nozna. Ekstraklasa. Lechia Gdansk - Legia Warszawa. GRZEGORZ RADTKE / Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem: W ostatnim meczu Mistrzostw Polski Juniorów Starszych rozgrywanym w Grudziądzu Legia pokonała 2:1 (2:1) chorzowski Ruch i zdobyła tytuł mistrza kraju. To trzeci tytuł mistrzowski dla piłkarzy Legii (po zwycięstwie w Ekstraklasie i Młodej Ekstraklasie). Warszawiacy objęli prowadzenie po golu w 20 minucie Kamila Rozmusa. Druga bramkę na dwie minuty przed przerwą dołożył Bartłomiej Kalinkowski. Niestety rywale jeszcze przed przerwą zdołali zdobyć kontaktowego gola. W drugiej części meczu wynik nie zmienił się i dzięki porażce Cracovii z Arką 1:5 tytuł powędrował do stolicy. Jakub Arak z czterema bramkami na koncie został ex aequo królem strzelców turnieju finałowego, a Grzegorz Tomasiewicz został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu z z GrudziądzaLegia Warszawa - Ruch Chorzów 2:1 (2:1)Bramki: Kamil Rozmus 20', Bartłomiej Kalinkowski 43' - Sebastian Kopeć 45'Legia Warszawa: Oskar Pogorzelec - Jan Grzesik, Wojciech Kochański, Konrad Budek, Kamil Rozmus - Patryk Sokołowski, Bartłomiej Kalinkowski, Grzegorz Tomasiewicz, Robert Bartczak - Daniel Rosiński, Jakub ArakRuch Chorzów: Dastin Majchrzak - Michał Rutkowski, Sebastian Kopeć, Mariusz Malec, Jakub Malinkowski - Adrian Łukaszewski, Kamil Sierka, Patryk Kuras, Rafał Skwarczyński, Miłosz Trojak - Daniel Jagodziński - Stołeczny zespół ma obecnie 12 punktów przewagi nad poznaniakami. Nie wyobrażam sobie, że legioniści roztrwonią taką przewagę w ekstraklasie. Sądziłem, że to Lech będzie najtrudniejszym rywalem w walce o mistrzostwo. W Poznaniu zawsze mówiło się o tytule, choć w ostatnim czasie pojawiały się tematy dotyczące budowy drużyny i gry młodzieży. Ale kibice „Kolejorza” chcą, żeby klub toczył batalię z Legią. Myślałem, że tak się stanie. Aktualnie w to nie wierzę, patrząc przez to jak „Wojskowi” funkcjonowali w Poznaniu. Legia musi wygrać cztery, może pięć meczów do końca ligi i zostanie mistrzem Polski. Przy założeniu, że inni będą wszystko wygrywać, co jest też raczej mało prawdopodobne. Uważam, iż sprawa mistrzostwa jest już – jak dla mnie - rozstrzygnięta. Oczywiście nastąpi walka o miejsca pucharowe, medalowe, utrzymanie… Tam jest bardzo ciekawie. Myślę, że na tym możemy się Zachowałbym się tak samo jak trener Aleksandar Vuković. Mając na uwadze, co się stało rok temu po meczu w Gdańsku. Wówczas legioniści wygrali dość szczęśliwie. Było wtedy sporo kontrowersji, szczególnie po ręce Artura Jędrzejczyka. Dokładnie pamiętamy akcją marketingową Legii – szczerze mówiąc, nie podobało mi się to. Byłem zniesmaczony rękawicami Jędrzejczyka i hasłem: „Razem obronimy mistrzostwo”. Gdzieś los pokarał wtedy klub. Artur dostał wtedy piłką w rękę i pojawiły się wątpliwości – czy powinien być rzut karny, czy nie. Ta akcja miała miejsce dwa dni po spotkaniu i legioniści przegrali cztery mecze. Cieszę się, że Legia ma teraz dużo pokory w sobie. W sobotę wieczorem oglądałem z odtworzenia jeszcze dwa mecze: ŁKS-u i Piasta. Analizowałem sobie te spotkania, do późnych godzin pisałem z Mateuszem Wieteską. Widać w nim dużo pokory. Zresztą zawsze tak było, lecz to też głos drużyny. I odbieram to bardzo pozytywne. Myślę, że duża w tym rola i zasługa trenera Michał Karbownik niczym mnie nie zaskoczył w Poznaniu. Ani na plus, ani na minus. Zagrał na solidnym poziomie. Rywale nie przeprowadzili zbyt wiele akcji po jego stronie. Jest prawonożnym lewym obrońcą, który grał na lewonożnego skrzydłowego. Do lewej nogi schodził Puchacz, ale gdy to robił, schodził jednocześnie do lepszej, prawej nogi Karbownika. Dlatego „Karbo” miał czyste kapcie, mógł zapalić fajurkę i czekać spokojnie z sygnałem: „Choć, Tymek. Wiem, co zrobisz. Poczekam na ciebie. Jest jeszcze Mati Wieteska czy Igor Lewczuk”. Tylko raz widziałem akcję w stylu Puchacza, który zbiegł i uderzył. Miał też sytuację w końcówce, ale był to efekt przypadkowego odbicia. Al enie zmienia to faktu, że mógł zostać Zgadzam się z „Vuko”, że nie był to mecz na wysokim poziomie. Bo nie mógł być. Zawodnicy sami nie wiedzą na co ich teraz stać. Poza tym to otoczenie… To tak jakby najlepsi aktorzy graliby w teatrze do pustych krzeseł. Zawsze gra się trochę inaczej. O podaniu Tiby Selekcjoner kadry Polski do lat 21 odniósł się także do prostopadłego podania Tiby, po którym akcję miał Timur Żamaledtinow. – W normalnej, klasowej drużynie takie podanie nie przechodzi. Takiego zagrania nie zobaczysz w Europie, w poważnej piłce, poważnej lidze. Takie podanie nie ma prawa przejść, bo w osi boiska zawsze jest defensywny pomocnik. W Legii tam nie było zawodnika. Oni są wszyscy fajnie rozbiegani, tworzą grę, dobrze czują się z piłką przy nodze… Ale mówię o piłce poważnej, która nadejdzie w sierpniu czy we wrześniu, gdy zaczną się puchary. Gdy takie piłki będą przechodziły, to akcje będą kończyć się bramkami, bo lepszy zespół to wykorzysta. Gdy Legia będzie grała w pucharach i nie będzie miała zawodnika – jak to mówią Włosi – grającego między stoperami, w trójkącie, to będą przechodziły takie podania. Antolić może grać bardziej jako „ósemka”, z prawej czy z lewej strony. Moim zdaniem Legia potrzebuje na dzisiaj takiego zawodnika jak – oczywiście z całym szacunkiem, bo ktoś może powiedzieć, że przesadzam – jest Patryk Dziczek. Gra on właśnie na tej pozycji, na której w Legii brakuje klasowego piłkarza. Takiego, który będzie rozgrywał piłkę i będzie zabezpieczał prostopadłe podania. „Vuko” to inteligentny chłopak i dostrzeże też to, że nie tylko nastąpiło wspaniałe podanie Tiby, ale i błąd w ustawieniu. Tam była autostrada do bramki, a takie rzeczy nie mogą się zdarzać na tym Trudno grało się Lechowi na trójkę dobrze poruszających się po boisku: Martinsa, Antolicia i Gwilię. Przez to piłka była kierowana w boczne sektory boiska, gdzie było dwóch obrońców na prawej stronie – Jędrzejczyk i Vesović. A z drugiej strony lewonożny skrzydłowy grający po prawej stronie, schodzący do środka. Środek był całkowicie zamknięty, a na skrzydłach Legia też miała bardzo dobrych piłkarzy, którzy byli przygotowani na bocznych pomocników Lecha. Miałem takie wrażenie, że około 30. minuty przewaga optyczna należała do Lecha. Poznaniacy zaczęli lepiej operować piłką, mieli okazje – przy 0:0 również – i wydawałoby się, że zabrakło w Wielkopolsce tego, o czym zawsze mówił Mariusz Piekarski. Gdy pracowałem w Poznaniu, a „Mario” grał, to chętnie przyjeżdżał do Poznania, bo mówił: „Jak kogoś nie przestraszycie w ciemnym tunelu, to nie wygracie. Musicie to zrobić, kibice muszą krzyknąć i wtedy gracie”. W sobotnim meczu zabrakło Lechowi głosu kibiców. W którymś momencie poznaniacy złapali fajny rytm, zaczęli grać, ale brakowało popchnięcia kibiców. Jestem ciekaw jak Legia, Wisła Kraków, Górnik Zabrze - czyli zespoły, które najwięcej czerpały z obecności fanów - poradzą sobie w nowej rzeczywistości. Tylko dwóch gospodarzy wygrało mecze w 27. kolejce. To też dużo bramkarzach- Aby zdobyć mistrzostwo Polski, trzeba mieć topowego, wyróżniającego się bramkarza. W tamtym sezonie mistrzem kraju został Piast Gliwice, najlepszym bramkarzem wybrano Frantiska Placha – nie było co do tego wątpliwości. Wcześniej Śląsk Wrocław był niespodziewanym mistrzem: najlepszym bramkarzem uznano Mariana Kelemena. I cała plejada bramkarzy Legii. Zacznę od Kowalewskiego i Stanewa. Potem wskoczył Boruc, po Borucu – Fabiański, czyli reprezentanci. Później był Mucha, Kuciak i – jak to mówi Mariusz Mowlik – bramkarz - Malarz, Arek. Widziałem, że jest teraz bramkarz - Muzyk, który bronił w Legnicy. Obecnie podstawowym golkiperem Legii jest Radosław Majecki, czyli młodzieżowy reprezentant, który jest blisko seniorskiej kadry. To trzeba Legii oddać. Ktoś może ją lubić bądź nie, lecz trzeba ją szanować za to jak radzi sobie chociażby z kwestią bramkarzy. Tam nigdy nie ma pustych przelotowych. Jak odejdzie Majecki jest doświadczony Cierzniak. Być może pojawią się jakieś transfery, bo nie znam szczegółów. Widzę, że młody bramkarz jest wypożyczony do Radomiaka, którego oglądamy w kontekście naszej reprezentacji. Chodzi o Cezarego Misztę, który jest przygotowywany pod kątem tego, że może być w przyszłości następcą Majeckiego. Oczywiście, pojawił się bramkarz - Muzyk, czyli młody, obiecujący zawodnik. Legia zarabia na bramkarzach bardzo duże Różnica między dobrym a „awaryjnym” bramkarzem to 15 punktów w sezonie. Dobry golkiper wybroni ci 7-8 punktów w sezonie, a słabszy golkiper – zawali 7-8 punktów. Robi się zatem 15 „oczek”. W tym momencie Legia ma 12 punktów przewagi nad Lechem. To pokazuje naocznie, gdzie jest problem Mateuszu Wietesce- Uważam, że Mateusz Wieteska jak najbardziej znajduje się w kręgu zainteresowań selekcjonera Jerzego Brzęczka. I prędzej czy później otrzyma powołanie. Myślę, że zasługuje na nie. Czy sobie poradzi? Czas pokaże. To ułożony chłopak, który bardzo dobrze prezentuje się na boisku i fajnie się z nim współpracuje. To człowiek świadomy swoich wartości, ale i też braków. Można z nim pożartować, przekazać mu coś w żartach, on to odbierze jako dobrą monetę. Bardzo długo pisałem z nim po meczu w Poznaniu, bo wiedziałem, że nie śpi, wraca z Legią do W kontekście Wieteski słyszałem o konkretnym klubie z Anglii. Dzwonili do nas, pytali o „Wietesa”. Mieli go bardzo dobrze rozpracowanego. Chodzi o Middlesbrough, które wykazywało spore zainteresowane. To było w lutym, chwilę przed zamknięciem okna transferowego i wybuchem pandemii.

mistrzem polski jest legia tekst